gtag('js', new Date()); gtag('config', 'UA-41484252-5');

Porost islandzki – na gardłowe sprawy!

Kiedy sięgać po preparaty zawierające porost islandzki?

W sytuacji wystąpienia pierwszych objawów związanych z podrażnieniem gardła, takich jak ból czy uczucie przesuszenia, chcemy jak najszybciej zastosować środek, który je zwalczy. Ma to szczególne znaczenie u osób pracujących głosem, np. śpiewaków czy nauczycieli. Jednym z takich środków – w dodatku w pełni naturalnym – jest porost islandzki. Jego łagodzące działanie jest związane przede wszystkim z zawartością śluzów osłaniających podrażnione śluzówki.
 
Czym jest porost islandzki?

Porost islandzki, nazywany także płucnicą islandzką, to grzyb współżyjący z glonami. Można go znaleźć na całym świecie, z wyjątkiem Afryki i Grenlandii, choć w wielu miejscach jest rośliną rzadką i zagrożoną wyginięciem. W miejscach wilgotnych porost staje się gąbczasty, podczas gdy na terenach suchych przyjmuje formę kruchą i szarą. Co ważne, w Polsce gatunek ten jest objęty ochroną, dlatego nie wolno go pozyskiwać.

 

Jak działa porost islandzki?

Porost islandzki zawiera duże ilości śluzu, który ma za zadanie osłaniać błony śluzowe przede wszystkim górnych dróg oddechowych, ale także przewodu pokarmowego.

Drugą grupą substancji, znajdujących się w poroście są tzw. kwasy porostowe. Te z kolei pobudzają wydzielanie soku żołądkowego, a według niektórych źródeł hamują także rozwój drobnoustrojów, np. Helicobacter pylori (bakterii związanej ze stanami zapalnymi żołądka czy dwunastnicy). Dodatkowo substancje zawarte w poroście islandzkim hamują odruch wymiotny, co sprawdza się np. w zapobieganiu wystąpienia objawów choroby lokomocyjnej.

 

Kiedy warto sięgać po preparaty z porostem islandzkim?

Preparaty porostu islandzkiego są stosowane przede wszystkim w stanach zapalnych jamy ustnej i gardła. Najchętniej sięgamy po nie w przebiegu chorób przeziębieniowych, a także pomocniczo np. przy anginie. Dobrze sprawdza się także w zwalczaniu chrypek. Farmaceuci i lekarze zalecają je również pacjentom z suchym kaszlem, także tym przewlekłym (np. w przypadku kaszlu poinfekcyjnego).

Jak już wspomniano, ze względu na znajdujące się w poroście kwasy porostowe jest on także zalecany w przypadku dolegliwości żołądkowych – pomocniczo w terapii choroby wrzodowej lub jako środek wspomagający proces trawienia i zwiększający apetyt.

Dodatkowo ze względu na jego naturalny charakter mogą go bezpiecznie i profilaktycznie stosować osoby pracujące głosem, np. śpiewacy, dziennikarze czy nauczyciele. Sprawdzi się także u osób narażonych na wdychanie szkodliwych czynników w miejscu pracy oraz przebywających w pomieszczeniach źle wentylowanych.

 

Jak wybrać odpowiednią formę preparatu dla siebie?

Dwie podstawowe postaci preparatów zawierających porost islandzki dostępne na rynku to syropy i tabletki do ssania. Syrop może być bezpiecznie stosowany u dzieci, co zmniejsza ryzyko zachłyśnięcia. Z kolei tabletki do ssania to wygodna forma nie tylko dla osób starszych – jest dyskretna, co umożliwia przyjmowanie produktu praktycznie w każdych warunkach, także w pracy. Oprócz tego sam proces ssania stymuluje wydzielanie śliny, co dodatkowo przyczynia się do nawilżenia błon śluzowych.

Jeśli ktoś jest zwolennikiem zielarstwa, może również samodzielnie przyrządzić herbatkę z porostu o działaniu nawilżającym i przeciwkaszlowym. Należy zalać surowiec zakupiony w sklepie zielarskim wrzącą wodą, natychmiast odcedzić i ponownie zalać. Pamiętajmy jednak, że taki sposób przygotowania usuwa kwasy porostowe, więc postać ta jest nieskuteczna przy dolegliwościach żołądkowych i trawiennych.

 

Czy każdy może bezpiecznie stosować preparaty z porostem islandzkim?

Substancje zawarte w poroście islandzkim, jak w każdym innym produkcie roślinnym, mogą wywoływać reakcje alergiczne, dlatego zawsze po przyjęciu pierwszej dawki należy bacznie obserwować się pod kątem np. alergicznych zmian skórnych, a w przypadku ich wystąpienia bezzwłocznie odstawić preparat.

Pamiętajmy też, że wciąż pokutuje myślenie, że każdy lek roślinny jest bezpieczny. W przypadku dzieci, osób starszych, ciężarnych czy matek karmiących, decyzję o przyjmowaniu preparatów roślinnych warto skonsultować z lekarzem.

Lek. Katarzyna Wiak-Pawlak